3 kroki do efektywnego planowania, czyli jak dobrze zaplanować kolejny rok

Wielu z nas ma z tyłu głowy kilka „przydatnych” powiedzonek na temat tego, co się wydarza, jak chcemy zaplanować konkretne działania, czy czas. I choć są to w większości niewspierające nas przekonania, ze smutkiem stwierdzam, że znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Jak to się dzieje?

No cóż, nie ma z tym za wiele wspólnego opatrzność, czy los, ale my sami poprzez:

  • zamykaniem uszu i oczu na wnioski z poprzednich działań.
  • jaranie się przyszłym efektem i działaniem jak pochodnia, co przekłada się często na bycie zapałką w długofalowym procesie.
  • nieumiejętne planowanie.

Zatem jak zaplanować 2025 w rozwoju osobistym, rozwoju swojej marki, zmianie pracy, przeprowadzce itp?

Mierzysz się z niewspierającymi przekonaniami?

Zapraszam na spotkania coachingowe 1:1 – odkryjesz ich źródło i zaopiekujesz tę przestrzeń oraz stworzysz przekonanie, które pozwoli Ci kreować życie na Twoich zasadach.

planować

Krok 1 – by dobrze zaplanować, spójrz wstecz

Jak u Ciebie ma się kwestia podsumowań i bilansów? Może odpuszczasz sobie takie działania tłumacząc się tym, że wiesz, co się wydarzyło, co zrobiłaś/eś. Szkoda czasu.

Niestety takie podejście nie sprzyja efektywnemu planowaniu. Pamięć bywa ulotna, a dodatkowo mamy tendencję do zapamiętywania rzeczy, czy zdarzeń negatywnych, te pozytywne, łatwiej gubią się na przestrzeni czasu.

Tym, co jest niezwykle pomocne w procesie podsumowania, jest wykonywanie podsumowań cząstkowych, np.:

  • każdego dnia, np. wieczorem
  • tygodniowych
  • miesięcznych, kwartalnych.

Taki nawyk pozwala na dostrzeganie nawet najmniejszych sukcesów.

Dlaczego to jest takie istotne?

Pomyśl, jak często bywa, że dzień do dnia jest niepodobny, masz inny nastrój, inne dodatkowe zadania do wykonania, Twoje ciało domaga się czegoś innego, a umysł zaprzątają nagłe sprawy, nie mówiąc już o niespodziewanych wydarzeniach. W codzienności, którą możesz określić jako trudniejszą wykonanie nawet tych standardowych zadań niekiedy przybiera postać wyzwania. Jeśli tego dnia podsumujesz to, co się wydarzyło, to będziesz mógł/a spotkać się, z tym że było ciężko, ale dałaś/eś radę, będąc wciąż pod wpływem tych emocji, nie będziesz sobie umniejszać. Prawdopodobnie ciężar tego dnia spowszednieje i Twoje dokonania również. Nie będą niczym wyjątkowym, a nawet pójdą w zapomnienie.

A jeśli je zanotujesz, zostaną i pokażą Ci ile dokonałaś/eś. Za miesiąc, po kolejnych trudnych okresach, na koniec roku…

Jeszcze jednym ważnym plusem jest osadzenie się w rzeczywistości, która nie zawsze wspiera Twoje plany, a nawet zbiera Ci czas i przestrzeń na ich realizację.

Krok 2 – skieruj wzrok daleko na przód

Wiem, że to trudne, bo uwielbiam, tak jak zapewne i Ty, smak ogromnej euforii, która towarzyszy wdrażaniu nowego planu w życie. Chcę wtedy jeszcze więcej i mocniej, a te emocje pozwalają przenosić góry. Niestety doświadczyłam również tego, że tak nadmiernie eksploatowana energia szybko się wyczerpuje.

Natomiast umiejętne rozłożenie sił i energii na każdy z etapów pozwala, dojechać na jednym baku do końca podróży. I nie mówię o tym, aby nie angażować się na początku, czy odbierać sobie radość, ale żeby mieć świadomość długości realizowanego planu. I choć mam wrażenie, że możesz teraz mieć w głowie myśl, że to nie jest nic odkrywczego, przypomnij sobie czy myślałaś/eś o tym, gdy pochłonęło Cię szaleństwo działania.

  • Jeżeli planujesz własny rozwój, on nie dopełni się po kilku spotkaniach coachingowych, czy warsztacie, choć z pewności odkrycie, którego tam dokonasz będzie Cię niosło długo na fali przyjemnych emocji.
  • Zmiana pracy i asymilacja tej sytuacji – od decyzji do aklimatyzacji w nowym miejscu, również nie wydarzy się w tydzień.
  • Jeżeli planujesz stać się bardziej asertywnym i śmiałym na to również potrzeba czasu.

A z czasem w parze idzie Twoje zaangażowanie, energia, spotykanie się z różnymi emocjami i Twoja elastyczność.

planować

Krok 3 – dobry plan

Co to znaczy dobrze zaplanować działania?

  1. Odpowiedz sobie na pytania, czy:
    • Twoje plany to takie marzenia i gadanie, „co by się chciało”?
    • Czy masz zasoby, by je zrealizować, albo wiesz, jak je zdobyć, jak zadbasz o wsparcie?
  2. Sprawdź, czy Twój plan jest realny do wykonania, czy nie zabraknie Ci motywacji do jego realizacji.
  3. Zastanów się jak sprawdzisz, czy realizujesz jego założenia.
  4. Określ etapy realizacji w czasie.

I naważniejsze – bądź dla siebie w tym procesie wyrozumiała/y, troskliwy i podejdź do tego z realnością.

Aha, pozwól sobie na modyfikację planów – elastyczność to klucz do sukcesu.

Chcesz dobrze przygotować się zaplanowania zmiany?

Zapraszam na kobiecy warsztat Twoja Podróż